Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część 2” to druga połowa finałowego tomu bestsellerowej sagi autorstwa Sarah J. Maas. Wszyscy, którzy choćby odrobinę interesują się literaturą fantasy znają postać Aelin Ashryver Biały Cierń Galathynius królowej Terrasenu. Ta nietuzinkowa postać kobiety, która zmieniła swój los, przeradzając się z niewolnicy w wojowniczkę i władczynię, w pełni zasłużyła na cały cykl książek, który jest jej poświęcony. W końcu nadszedł moment, kiedy to ostatecznie rozstrzygnie się, kto wygrał w tej walce dobra ze złem. Jak po raz kolejny Aelin ma zwyciężyć przy tak niekorzystnym układzie sił?

Bohaterka – wojowniczka

Czytając kolejne książki, których autorką jest Sarah J. Maas, można nie tylko zachwycać się niezwykle rozbudowanym i przekonywującym światem przez nią stworzonym, ale również poznać postać nadającą się na wzór do naśladowania, a przy tym nie pomnikową i bezkrwistą. Aelin ma charakter i serce, które nie znosi niesprawiedliwości, siła fizyczna i psychiczna nie jest jej jedyną zaletą. Nie jest pozbawiona wad, kiedy wpadnie we wściekłość potrafi nawet zabić, ale to właśnie przede wszystkim autentyczność przyciąga do serii „Szklany tron”.

Co przyniesie finał serii „Szklany tron”?

Ostatni tom podzielony jest na dwie części, ponieważ mimo bliskości zakończenia, tak wiele się jeszcze dzieje. Zło wciąż może jeszcze zawładnąć światem. Miejscem dramatycznych zdarzeń staje się mury Orynthu, gdzie wszystko się zaczęło. Armia Morath staje przed ostatnim punktem oporu.

Czy Terrasen zostanie pokonany? Na pewno nie bez walki, bo wciąż znajdą się jeszcze, ci, którzy go bronią. Królowa puszcza w świat wezwanie, dotyczy ono dłużników Terrasenu. Czy jednak dane jej będzie zemścić się na Maeve i Erawanie za wszelkie zło, które wyrządzili? Nawet mimo niesprzyjającego układu sił, losy wojny może wciąż jeszcze nie są przesądzone. Może wciąż się okazać, że istnieje jeszcze szansa.

Czy warto sięgnąć po „Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część 2”?

Po każdym tak długo wyczekiwanym finale serii książek lub filmów pojawia się odczucie pustki spowodowane tym, że opowieść się zakończyła. Warto zamienić ją w refleksję, co przyniosły nam ulubione książki, czym nas tak urzekły, że z napięciem śledziliśmy akcję do samego końca.

Historia opowiadana przez Sarah J. Maas jest jak Aelin, która choć piękna ma ciało wyrzeźbione przez trud i walkę, poznaczone bliznami. Mimo że pozostaje silna i waleczna, jednak poniosła w swym życiu wiele strat. Tak samo jest w serii „Szklany tron” – wiele jest smutku i wzruszeń, bolesnych skutków złych decyzji, jednakże wciąż jest o co walczyć.